piątek, 9 stycznia 2015

WYJAZD DO ŁEBY



W naszej rodzinie wszyscy lubimy różnego rodzaju wycieczki. Korzystamy też z różnych środków transportu. Podróżowaliśmy już statkiem, samolotem, autokarem i oczywiście własnym samochodem. W ostatnim czasie zaczęliśmy sobie organizować również wyprawy rowerowe. Kiedyś dostaliśmy od znajomych dwa tandemy, pomyśleliśmy sobie, że przecież nie mogą stać bezużytecznie. W naszym domu zawsze z niecierpliwością czekamy na letnie miesiące, ponieważ wtedy mamy dużo więcej czasu i okazji, żeby podróżować. Wyjeżdżamy raczej o każdej porze roku, jednak latem robimy to najczęściej. W większości tych wypraw towarzyszą nam zwykle nasi znajomi. Wspólnie czujemy się dużo raźniej i bezpieczniej.  Wszystkie nasze wyjazdy mają naprawdę zróżnicowany charakter. Począwszy od wczasów, poprzez górskie wspinaczki, wypoczynek w SPA, pikniki, rajdy i wiele innych. Każda forma jest przez nas lubiana, chociaż staramy się przeważnie wybierać takie miejsca, w których będą miały radość także nasze dzieci.
Ostatnio udaliśmy się z nimi do parku dinozaurów, który znajduje się koło Łeby. Nasze dzieci bardzo cieszyły się na ten wyjazd. Wiele ciekawych rzeczy słyszały o tym miejscu. Od dawna chciały tam pojechać. Długo odkładaliśmy te plany, aż w końcu nadarzyła się ku temu dobra okazja.
Któregoś wieczoru, kiedy mąż wychodził do sklepu spotkał na klatce naszych dobrych sąsiadów. Okazało się, że następnego dnia wybierają się ze swoimi maluchami właśnie do Łeby.        Po powrocie Marka do domu musiała zapaść niezwykle szybka decyzja. Padło tylko jedno pytanie:       Czy jedziemy razem z nimi? Z tego względu, że była to sobota, dzień wolny od pracy jednogłośnie wszyscy zdecydowaliśmy się na ten wyjazd. Prawdę mówiąc mieliśmy już na ten dzień pewne plany, ale można było je przełożyć. Tym bardziej że nasze pociechy bardzo mocno naciskały.
Wycieczka zaczęła się wczesnym rankiem, pojechaliśmy dwoma samochodami. Mimo,             iż pogoda tego dnia nie dopisała, zabraliśmy ze sobą dobre humory. Na miejscu okazało się, że park dinozaurów to świetna zabawa nie tylko dla dzieci, ale także dla dorosłych w każdym wieku.
Podczas spacerów ścieżkami, kładkami i mostami nad trzęsawiskami, stawami poprzez trzciny,  chodząc w otoczeniu pięknych lasów poznawaliśmy dziesiątki dinozaurów i innych stworzeń w skali 1:1.  Pośród nich spotkaliśmy także dwa olbrzymy. Mieliśmy również bliskie spotkanie                   z żywymi zwierzętami jak króliki, krówki, koniki, osiołki daniele, owieczki, antylopy, kózki, nie zabrakło tam nawet kangura. Dodatkową przygodą było dla nas karmienie zwierząt przygotowanymi specjalnie przekąskami. Chociaż dzieciakom bardziej podobała się przejażdżka na kucyku. Spędziliśmy tam naprawdę miły dzień. Było tyle różnych atrakcji, że nie sposób wszystko opisać. Jednak najbardziej wszyscy zapamiętaliśmy słodkie spotkanie z czerwonym kapturkiem. Każdy, kto go spotkał na swojej drodze został poczęstowany słodyczami DR GERARDA. Do wyboru mieliśmy wiele produktów. Największą popularnością cieszyły się KREMISIE, ANDRUTY KOKOSOWE Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ I PAŁECZKI KREMOWE MORELOWE. Nigdy wcześniej nie próbowaliśmy tych produktów. Wszystkim bardzo smakowały. Dostaliśmy nawet mały zapas na drogę. Wyjazd do Łeby z pewnością należał         do udanych.