W naszej rodzinie wszyscy lubimy
różnego rodzaju wycieczki. Korzystamy też z różnych środków transportu.
Podróżowaliśmy już statkiem, samolotem, autokarem i oczywiście własnym
samochodem. W ostatnim czasie zaczęliśmy sobie organizować również wyprawy
rowerowe. Kiedyś dostaliśmy od znajomych dwa tandemy, pomyśleliśmy sobie, że
przecież nie mogą stać bezużytecznie. W naszym domu zawsze z niecierpliwością
czekamy na letnie miesiące, ponieważ wtedy mamy dużo więcej czasu i okazji,
żeby podróżować. Wyjeżdżamy raczej o każdej porze roku, jednak latem robimy to
najczęściej. W większości tych wypraw towarzyszą nam zwykle nasi znajomi.
Wspólnie czujemy się dużo raźniej i bezpieczniej. Wszystkie nasze wyjazdy mają naprawdę
zróżnicowany charakter. Począwszy od wczasów, poprzez górskie wspinaczki,
wypoczynek w SPA, pikniki, rajdy i wiele innych. Każda forma jest przez nas
lubiana, chociaż staramy się przeważnie wybierać takie miejsca, w których będą
miały radość także nasze dzieci.
Ostatnio udaliśmy się z nimi do
parku dinozaurów, który znajduje się koło Łeby. Nasze dzieci bardzo cieszyły
się na ten wyjazd. Wiele ciekawych rzeczy słyszały o tym miejscu. Od dawna
chciały tam pojechać. Długo odkładaliśmy te plany, aż w końcu nadarzyła się ku
temu dobra okazja.
Któregoś wieczoru, kiedy mąż
wychodził do sklepu spotkał na klatce naszych dobrych sąsiadów. Okazało się, że
następnego dnia wybierają się ze swoimi maluchami właśnie do Łeby. Po powrocie Marka do domu musiała zapaść
niezwykle szybka decyzja. Padło tylko jedno pytanie: Czy jedziemy razem z nimi? Z tego
względu, że była to sobota, dzień wolny od pracy jednogłośnie wszyscy
zdecydowaliśmy się na ten wyjazd. Prawdę mówiąc mieliśmy już na ten dzień pewne
plany, ale można było je przełożyć. Tym bardziej że nasze pociechy bardzo mocno
naciskały.
Wycieczka zaczęła się wczesnym
rankiem, pojechaliśmy dwoma samochodami. Mimo, iż pogoda tego dnia nie dopisała,
zabraliśmy ze sobą dobre humory. Na miejscu okazało się, że park dinozaurów to
świetna zabawa nie tylko dla dzieci, ale także dla dorosłych w każdym wieku.
Podczas spacerów ścieżkami,
kładkami i mostami nad trzęsawiskami, stawami poprzez trzciny, chodząc w otoczeniu pięknych lasów
poznawaliśmy dziesiątki dinozaurów i innych stworzeń w skali 1:1. Pośród nich spotkaliśmy także dwa olbrzymy.
Mieliśmy również bliskie spotkanie z żywymi zwierzętami jak
króliki, krówki, koniki, osiołki daniele, owieczki, antylopy, kózki, nie
zabrakło tam nawet kangura. Dodatkową przygodą było dla nas karmienie zwierząt
przygotowanymi specjalnie przekąskami. Chociaż dzieciakom bardziej podobała się
przejażdżka na kucyku. Spędziliśmy tam naprawdę miły dzień. Było tyle różnych
atrakcji, że nie sposób wszystko opisać. Jednak najbardziej wszyscy
zapamiętaliśmy słodkie spotkanie z czerwonym kapturkiem. Każdy, kto go spotkał
na swojej drodze został poczęstowany słodyczami DR GERARDA. Do wyboru mieliśmy
wiele produktów. Największą popularnością cieszyły się KREMISIE, ANDRUTY
KOKOSOWE Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ I PAŁECZKI KREMOWE MORELOWE. Nigdy wcześniej nie
próbowaliśmy tych produktów. Wszystkim bardzo smakowały. Dostaliśmy nawet mały
zapas na drogę. Wyjazd do Łeby z pewnością należał do udanych.