czwartek, 1 stycznia 2015

2015 rok.

Witam drogich internautów, życzę Wam wszystkiego najlepszego w 2015 roku. Nie wiem jak u innych, ale u mnie zdrowie dopisuje, nie mam syndromu dnia poprzedniego. Jest super, dzieci zasypiają a ja do kompa. Wczorajszy wieczór tak jak wcześniej pisałem spędziliśmy u Dziadka Sylwestra. Impreza się udała rodzina dopisała. Przygotowania się powiodły, było wszystkiego pod dostatkiem ciasta upieczone przez ciocie i kuzynki, mięso, bigosy i sałatki też, napoi nie zabrakło a o dzieciach nie zapomniano. „dr Gerard” panował na stole w ich pokoju. Wychodząc na fajerwerki nie mogliśmy nie zabrać przekąski takiej jak „Biszkopciki Jaśki Morelowe”. Mimo, że impreza była na wsi to i na kobiecych nogach i na stołach dało się zauważyć „Kabaretki” nawet te cappuccino i śmietankowe. Moja małżonka planowała zrobić 3 bita, ale kuzynka ją uprzedziła. Więc odnalazła przepis i przygotowała ciasto bawarskie o smaku bananowym.
Składniki:
  • 4 banany
  • 200 ml śmietany
  • 10 dag czekolady
  • 3 jaja
  • 6 łyżek cukru
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • Sok z 1 cytryny
  • 15 dag herbatników „YES!” lub „Petit beurre”
  • 10 dag dżemu owocowego
Przyrządzanie:
Banany obrać, pokroić na kawałki i gotować kilka minut z 3 łyżkami cukru, sokiem z cytryny i niewielką ilością wody. Osączyć i rozgnieść.
Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie, rozpuścić w syropie pozostałym z gotowania i połączyć z bananami.
Białka oddzielić od żółtek. Żółtka ubić z pozostałym cukrem, połączyć z masą bananową, dodać śmietanę, delikatnie wymieszać, dodając ubite na sztywno białka.
Herbatniki „YES!” ułożyć na dnie tortownicy i przykryć cie ciepłą czekoladą. Po skrzepnięciu czekolady wypełnić formę kremem bananowym i wstawić na 2 – 3 godzin do lodówki. Potowe ciasto posmarować cieniutką warstwą podgrzanego dżemu owocowego.

Ciasto to pierwszy raz było postawione na uroczystości w naszej rodzinie. Przyjęło się kilka osób już prosiło o przepis. Jest to dość szybkie w przygotowaniu i smaczne ciasto. Jednak kobiety nie byłyby sobą gdyby nie krytykowały się nawzajem. O twardość warzyw w sałatce, albo o talerz czy ilość owoców w placku. Panowie inaczej usiedli przy stole rozlali napoje i dyskutowali o różnych tematach, począwszy od małych przyziemnych spraw a kończąc na filozoficznych teoriach. Dzieci mając przysmaki firmy „dr Gerard” po wystrzeleniu fajerwerków (odpalanych przez dorosłych), rozpoczęły zabawę taneczną przy rytmach muzyki z telewizji. W wieczór sylwestrowy kanały prześcigają się w atrakcyjności koncertów oraz w ilości gwiazd na scenie. Tylko czasopisma rozpisują się ile i jaka gwiazda zarobi na występie w telewizji. I jak sobie poczytałem stawki to też bym chciał być Celebrytą.
Do domu wróciliśmy po godzinie dwudziestej drugiej, córka usnęła w samochodzie a my z żoną i synem przy telewizorze czekaliśmy, kiedy wybije północ, aby złożyć sobie życzenia i podziwiać piękno fajerwerków.