Witam drogich internautów, życzę Wam wszystkiego najlepszego w 2015
roku. Nie wiem jak u innych, ale u mnie zdrowie dopisuje, nie mam syndromu dnia
poprzedniego. Jest super, dzieci zasypiają a ja do kompa. Wczorajszy wieczór
tak jak wcześniej pisałem spędziliśmy u Dziadka Sylwestra. Impreza się udała
rodzina dopisała. Przygotowania się powiodły, było wszystkiego pod dostatkiem
ciasta upieczone przez ciocie i kuzynki, mięso, bigosy i sałatki też, napoi nie
zabrakło a o dzieciach nie zapomniano. „dr Gerard” panował na stole w ich pokoju.
Wychodząc na fajerwerki nie mogliśmy nie zabrać przekąski takiej jak „Biszkopciki
Jaśki Morelowe”. Mimo, że impreza była na wsi to i na kobiecych nogach i na
stołach dało się zauważyć „Kabaretki” nawet te cappuccino i śmietankowe. Moja
małżonka planowała zrobić 3 bita, ale kuzynka ją uprzedziła. Więc odnalazła
przepis i przygotowała ciasto bawarskie o smaku bananowym.
Składniki:
- 4 banany
- 200 ml śmietany
- 10 dag czekolady
- 3 jaja
- 6 łyżek cukru
- 2 łyżeczki żelatyny
- Sok z 1 cytryny
- 15 dag herbatników „YES!” lub „Petit beurre”
- 10 dag dżemu owocowego
Banany obrać,
pokroić na kawałki i gotować kilka minut z 3 łyżkami cukru, sokiem z cytryny i
niewielką ilością wody. Osączyć i rozgnieść.
Żelatynę
namoczyć w zimnej wodzie, rozpuścić w syropie pozostałym z gotowania i połączyć
z bananami.
Białka
oddzielić od żółtek. Żółtka ubić z pozostałym cukrem, połączyć z masą bananową,
dodać śmietanę, delikatnie wymieszać, dodając ubite na sztywno białka.
Herbatniki „YES!”
ułożyć na dnie tortownicy i przykryć cie ciepłą czekoladą. Po skrzepnięciu
czekolady wypełnić formę kremem bananowym i wstawić na 2 – 3 godzin do lodówki.
Potowe ciasto posmarować cieniutką warstwą podgrzanego dżemu owocowego.
Ciasto to pierwszy raz było postawione na uroczystości w naszej rodzinie. Przyjęło się kilka osób już prosiło o przepis. Jest to dość szybkie w przygotowaniu i smaczne ciasto. Jednak kobiety nie byłyby sobą gdyby nie krytykowały się nawzajem. O twardość warzyw w sałatce, albo o talerz czy ilość owoców w placku. Panowie inaczej usiedli przy stole rozlali napoje i dyskutowali o różnych tematach, począwszy od małych przyziemnych spraw a kończąc na filozoficznych teoriach. Dzieci mając przysmaki firmy „dr Gerard” po wystrzeleniu fajerwerków (odpalanych przez dorosłych), rozpoczęły zabawę taneczną przy rytmach muzyki z telewizji. W wieczór sylwestrowy kanały prześcigają się w atrakcyjności koncertów oraz w ilości gwiazd na scenie. Tylko czasopisma rozpisują się ile i jaka gwiazda zarobi na występie w telewizji. I jak sobie poczytałem stawki to też bym chciał być Celebrytą.
Do domu
wróciliśmy po godzinie dwudziestej drugiej, córka usnęła w samochodzie a my z
żoną i synem przy telewizorze czekaliśmy, kiedy wybije północ, aby złożyć sobie
życzenia i podziwiać piękno fajerwerków.