środa, 31 grudnia 2014

MIŁY DZIEŃ



Dwa lata temu przed świętami Bożego Narodzenia spędziłam ze swoją przyjaciółką bardzo miły dzień. Umówiłyśmy się na mieście, aby pochodzić po sklepach. Chciałyśmy zrobić swoim bliskim drobne prezenty. Na zakupach zeszło nam prawie trzy godziny, czułyśmy się już trochę głodne i zmęczone. Kasia zaproponowała, żebyśmy poszły na jakiś obiad, chętnie zgodziłam się na tą propozycję, ponieważ byłam już naprawdę głodna. Kierując się do centrum miasta, w okolicach parku znalazłyśmy małą restaurację. Udałyśmy się tam na posiłek. Lokal okazał się przytulny i czysty. Obsługa tego miejsca była niezwykle miła, potrawy podano schludnie i estetycznie. Zamówiłyśmy dwa dania mięsne. Później poprosiłyśmy dwie lampki wina, przy których rozmawiałyśmy kolejne dwie godziny. Kiedy wyszłyśmy z restauracji zaczęło się już robić ciemno. Pomyślałam sobie, że nie chce mi się jeszcze wracać do domu. W tej samej chwili moja przyjaciółka tak jakby słyszała o czym myślę                     i zaprosiła mnie do siebie. Ucieszyłam się, gdyż dawno u niej nie byłam. Kasia miała bardzo urocze mieszkanko, pięknie urządzone, zawsze dobrze się tam czułam. Tym razem również było sympatycznie. Wypiłyśmy pyszną kawę, do której niespodziewanie znalazł się TORCIK C - MOLL ORZECHOWY DR GERARDA. Jadłam go wtedy pierwszy raz. Ten dzień na pewno długo zapisze się       w mojej pamięci, tym bardziej, że dostałam wtedy jeszcze od Kasi przepis.

Placek na zimno z biszkoptami i krakersami.
Składniki:

BISZKOPCIKI JAŚKI MORELOWE – trzy opakowania
KRAKERSY CEBULOWE – dwie duże paczki
Puszka skondensowanego słodzonego mleka
Pół litra śmietanki trzydziestoprocentowej
Dziesięć dag płatków migdałów
Jedna galaretka cytrynowa
Pięć łyżek cukru

Składniki na masę budyniową:

Trzy i pół szklanki mleka
Niepełna szklanka cukru
Szklanka mąki krupczatki
Cztery żółtka
Dziesięć dag wiórków kokosowych
Kostka masła

Przygotowanie

Mleko skondensowane gotujemy w puszce, dwie godziny, od czasu do czasu dolewając do garnka wody. Puszkę z ugotowanym skondensowanym mlekiem otwieramy dopiero po około trzydziestu minutach, gdy lekko ostygnie.

Przygotowanie masy budyniowej

Dwie i pół szklanki mleka zagotowujemy z cukrem.
Mąkę, żółtka i szklankę mleka mieszamy i wlewamy do gotującego się mleka.
Mieszamy, aż powstanie jednolita masa, bez grudek.
Wsypujemy wiórki kokosowe. Mieszamy i studzimy.
Masło ucieramy i stopniowo dodajemy zimny budyń. Mieszamy, aż powstanie jednolita masa.
Następnie rozpuszczamy galaretkę w około pół szklanki wrzącej wody, odstawiamy, aby stężała.
Śmietanę ubijamy z cukrem i dodajemy tężejącą galaretkę, mieszamy.
Blachę wykładamy papierem do pieczenia i układamy warstwę biszkoptów.
Na nią wykładamy masę budyniową. Wierzch wyrównujemy.
Kolejno układamy warstwę krakersów.
Ciastka polewamy mlekiem z puszki i układamy następną warstwę krakersów.
Wykładamy śmietanę z galaretką, posypujemy płatkami migdałów.
Chłodzimy około godziny.  

Naturalnie zrobiłyśmy z córką ten placek, rzeczywiście był wyśmienity. Cała nasza rodzina zachwycała się jego wyjątkowym smakiem. Przepis oczywiście wędrował po wszystkich. W naszym domu ciasto te stało się małą tradycją. Przy większych okazjach rodzinnych zawsze musi znaleźć się na stole. Obowiązkowo robimy je na wszystkie święta. Najczęściej znika jako pierwsze z ciast, jest naprawdę niepowtarzalne.