Ku mojej wielkiej radości nadchodzi, tak przeze mnie
uwielbiany czas Bożego Narodzenia.
Cieszą mnie przygotowania do tego niezwykłego święta i cała atmosfera
panująca podczas świąt. Lubię kiedy cała rodzina przyjeżdża do domu rodzinnego
z różnych stron Polski. Wszyscy wtedy siadamy przy stole i rozmawiamy o
różnościach a rozmowom naszym nie ma końca. Wszyscy staramy się nacieszyć sobą
i wykorzystać ten czas, który jest nam dany by być razem. Dla podkreślenia jak
bardzo jesteśmy dla siebie ważni, nawzajem obdarowujemy się prezentami. W
szczególności dzieci czekają na tę chwilę, gdy pod choinką pojawią się prezenty.
Jest wtedy tyle radości i wzruszeń. Ja najwięcej przyjemności czerpię z
przygotowywania prezentów i obdarowywania nimi moich bliskich. Już z początkiem
grudnia obmyślam jaką niespodziankę przygotuję dla poszczególnych osób. Planuję
ile z mojego budżetu przeznaczę na upominki i sprawdzam oferty w sklepach.
Najważniejszym wyznacznikiem dla mnie jest to czym uszczęśliwiłabym moich
najbliższych i nie koniecznie musi to być coś kosztownego. Liczy się gest. W
każdym prezencie muszą obowiązkowo pojawić się słodycze i to z reguły jest
najprostsze dla mnie zadanie, ponieważ znam upodobania mojej rodziny w tej
kwestii. Wszyscy oni uwielbiają wyroby cukiernicze Dr Gerarda. Mój mąż bardzo
lubi Pryncypałki Kokos Mafijne. Moja mama przepada za Torcikiem C-moll Dr
Gerarda, natomiast mama męża cieszyłaby się z jej ulubionych Rurek Waflowych CHOCO.
Nasi ojcowie gustują w takich wyrobach Dr Gerarda jak Krakersy Mafijne. Moje
trzy bratanice to z kolei inna bajka, gdyż one uwielbiają różnego rodzaju andruty
z oferty Dr Gerarda. Są to na przykład: Andruty Kokosowe z białą czekoladą i z
mleczną czekoladą. Gdy słodycze zostaną zakupione, wówczas będzie czekało mnie zadanie drugie –
kupno upominków. Memu mężowi kupię upragniony tablet, gdyż mąż lubi mieć stały
dostęp do informacji. Dzięki tabletowi będzie to możliwe. Mama dostanie lampkę
nocną. Ozdobioną małymi kryształkami, gdyż lubi wystrój wnętrz w stylu Glamour.
Teściowej planuję podarować bluzkę, gdyż zawsze lubi mieć coś nowego do ubrania
w szafie. Mój tato i teść dostaną w tym roku podobne prezenty, będą to karnety
na basen, bo wiem jak każdy z nich bardzo lubi uprawiać sport. Nastoletnie dwie
bratanice w tym roku zostaną obdarowane szkatułkami na biżuterie. Moda to
ostatnio ich pasja i uzbierały dość pokaźną kolekcję kolczyków i pierścionków.
Natomiast najmłodszej bratanicy sprawię domek dla lalek. Teraz gdy wszystko
zostało już zaplanowane, trzeba już tylko wcielić plan w życie i wybrać się na
zakupy. Aby mieć siłę na wykonanie tak wyczerpującego przedsięwzięcia na pewno
nie zapomnę wziąć ze sobą zastrzyku energii w postaci mojego ulubionego
przysmaku z oferty Dr Gerarda Kremisie Mafijne śmietankowo-cytrynowe.