Delikatne
ciasto na zimno – lodowiec, to pomysł dla tych z Was, którzy szukają fajnego
deseru, a nie mają piekarnika. To jest moja wersja. Wykorzystałam biszkopty oraz Maltikeks
Dark , kruche ciasteczka w polewie czekoladowej firmy ,,Dr Gerard’’, przepyszny
krem jajeczny, galaretka i owoce! Czego chcieć więcej, w dodatku ciasto robi
się dość szybko, jak na liczbę warstw, które ma, bo nie trzeba czekać, aż
kolejne poziomy zastygną (tylko ostatni z galaretką). Lodowiec to ciasto, do
zrobienia którego zachęciła mnie moja koleżanka. To, co Wam się w nim na pewno
spodoba, to fakt, że owoce można zmieniać w zależności od sezonu. Ja użyłam
truskawek, ale możecie wybrać jagody, a zimą brzoskwinie z puszki lub banany (
nie polecam kiwi, bo galaretka nie zgęstnieje ). A oto mój udoskonalony
przepis. Składniki: ok. 350 g biszkoptów ,,Dr Gerard’’, 2 galaretki, 1 szklanka
cukru pudru (po pół do masła i kremu), 2 opakowania budyniu waniliowego, 5
żółtek, 200 g masła, 500 ml mleka, 1,5 łyżki kakao, Maltikeks Dark, owoce. Przygotowanie
zaczynam od zrobienia galaretek, jedna będzie do maczania biszkoptów, a druga
do polania ciasta z wierzchu. Obydwie przygotowuję w mniejszej ilości wody niż
podane na opakowaniu (ja dałam 3/4 tego, co zalecane).Białka oddzielam od
żółtek, do żółtek dodaję cukier z wanilią i cukier puder (pół szklanki) i kręcę
to na kogel. Potem dodaję do tego proszek budyniowy, dodaję mleko (połowę ze
składników).Drugą część mleka zagotowuję, a potem wlewam moją jajeczną masę i
mieszam, aż będzie bardzo gesty. Odstawiam. Do miski przekładam miękkie masło,
dodaję cukier puder, kręcę. Dodaję budyń i mieszam. Dzielę na pół i dodaję
kakao do jednej części. Biszkopty nasączam w galaretce i układam na dnie, na to
krem czekoladowy i posypuję małymi ciasteczkami . I znowu nasączonymi
biszkoptami. I na to jasny krem, a na wierzchu układam owoce, oraz znów układam
kilka czekoladowych , małych ciasteczek. Całość zalewam drugą galaretką i
chowam do lodówki, aż stężeje. Kroję i podaję, i szybko znika. Smacznego.