Niemal każdy człowiek, zapytany o
to czy lubi dostawać prezenty, potwierdzi że tak, ale zaraz doda, że jeszcze
bardziej lubi je dawać. Dzisiejsze moje rozważania znowu będą krążyć wokół
tematu świątecznych prezentów, tym razem jednak adresowanych do tych którzy są
nam bliscy ale mieszkają za granicą. Utarło się tak, że z zagranicy prezenty
się dostaje, bo ludziom rzekomo lepiej się tam powodzi. Moja teściowa wbrew tym
zwyczajom przynajmniej raz w roku, zwłaszcza na Gwiazdkę wysyła prezent swojej
córce i jej czteroosobowej rodzinie. To z jej strony bardzo miły gest. Ja z
moją szwagierką niestety rzadko mamy możliwość się widzieć. Mimo to jesteśmy ze
sobą zżyte jak przysłowiowe siostry. Być może to za sprawą Internetu i skype
dzięki któremu rozmawiamy prawie codziennie. Wraz z mężem pochwalamy mamy
przedsięwzięcie i dorzucamy do robionej przez nią paczki jakieś drobne upominki
od nas. Dbamy o to aby to co dajemy było związane z naszym regionem, krajem. Z
częstych rozmów ze szwagierką wiemy jak bardzo siostra męża tęskni za rodziną,
krajem, tutejszymi ludźmi, tradycją, zwyczajami. Kupując im na przykład jakieś
ubrania, wybieramy te, które są wyprodukowane w Polsce, w przeciwnym wypadku
nasze starania mijałyby się z celem, bo przecież odzież jest towarem
wszędobylskim i ogólnie dostępnym. Główną część naszej wysyłki stanowią
produkty spożywcze – takie Polski smaki - kiełbasy, wędliny, własnej roboty
pierogi, gołąbki, bigos, naleśniki. Zdarza się, że robi jakieś ciasta na
przykład serniki, makowce, rogaliki z powidłami, andruty, wszystko to co jest
trwałe i może przetrwać długą podróż. Mój mąż i ja kupujemy im cebularze, które
są naszym wyrobem regionalnym, a za który męża siostra dałaby się pokroić.
Nieważne, że cebularze przyjeżdżają do niej już czerstwe, ona je po prostu
uwielbia. Wysyłamy im też słodycze. Cenimy wyroby o wysokiej jakości i
wspaniałych walorach smakowych oraz o wyglądzie zachęcającym do spożycia. Te
wszystkie cechy posiadają wyroby cukiernicze produkowane przez firmę Dr Gerard.
Szwagierka, dzieciaki i jej mąż z niecierpliwością czekają na kolejną paczkę
wiedząc, że znajdą się w niej takie pyszności jak: Biszkopciki Jaśki Morelowe,
Wilczy Apetyt, Kremisie Mafijne śmietankowo-cytrynowe, Pryncypałki classic,
Black Maltikeks, Zwierzaki, Andruty kokosowe z białą czekoladą i Andruty z
mleczną czekoladą oraz pyszne rogaliki w pudrowej posypce. Na koniec dorzucamy
zabaweczki dla dzieciaków i paczka w zasadzie jest gotowa do wysłania. Trzeba
ją jeszcze zaadresować i wysłać. Później kontaktujemy się ze szwagierką na
skype i informujemy, że przesyłka jest w drodze. Niestety wszystkie te starania
i nawet najdroższe prezenty nie zastąpią żadnej ze stron bliskości rodziny, ale
jest jak jest i trzeba jakoś sobie radzić.