ŚWIĘTA
Filip wrócił w samą wigilię. Zadzwonił z życzeniami i obiecał, że pojawi się u Ewy na imieninach, w drugie święto Bożego Narodzenia. Mama jak zawsze przygotowała sama całą wigilię, mój udział ograniczył się tylko do nakrycia stołu przepięknym starym, haftowanym obrusem i pomocy w noszeniu potraw na stół. Kolacja przebiegła w podniosłej, uroczystej atmosferze. Stojące na stole potrawy były smaczne i ładnie podane. Po kolacji pojawiły się desery. Nowością na matczynym stole był sernik na zimno zrobiony z serka homogenizowanego, ze spodem z krakersów. Od razu poprosiłam o mały kawałeczek na spróbowanie. Mama udawała zdziwioną, że chcę tylko jeden, wie, że jestem łasuchem. Próbowała więc dalej przekonać mnie do następnego kawałka, tym razem jako argumentu używając nazwy producenta ów krakersów, czyli firmy Dr Gerard. Obiecałam więc, że później zjem jeszcze jeden. Wieczór wigilijny, przy pięknie ozdobionej choince upłynął nam przy wspólnym śpiewaniu kolęd i przyjaznej rozmowie. Potem całą rodziną poszliśmy do kościoła na pasterkę. Spacer dobrze nam zrobił, zmęczeni, ale szczęśliwi, położyliśmy się do łóżek. Nareszcie wyspałam się do woli, nawet Frodo mnie nie obudził na poranną toaletę. Dopiero potem okazało się, że zajął się nim mój tata. Świąteczne śniadanie jak zawsze było zbyt obfite, ale to już tradycja pokoleń wszystkich Polaków, hihihi. Wstałam cała ociężała od stołu, czas się troszeczkę poruszać. Pies już stał przy drzwiach, gotowy do wyjścia, wesoło machając ogonem. Dobrze, że potrafi tak mnie zmotywować do odrobiny ruchu. Podczas spaceru spotykałam znajomych z dzieciństwa. Miło było się z nimi przywitać i zamienić kilka słów. Frodo biegał po trawie i aportował kija. Dzieciaki sąsiadów podkarmiały go morelowymi biszkopcikami. Ten mój łasuch nie odpuści żadnego poczęstunku. Wróciliśmy pogodni, zadowoleni, a ja miałam ochotę na kawę i ciasto. Ukroiłam sobie makowca i ku uciesze mamy, poprosiłam jeszcze o kawałek sernika. Widząc, że tak mi smakuje, obiecała dać mi przepis. Podziękowałam i uściskałam ją serdecznie. Oj, te nasze kochane mamy….
Podaję przepis na sernik na zimno ze spodem z krakersów z firmy Dr Gerard.
SERNIK NA ZIMNO Z SERKA
HOMOGENIZOWANEGO
Składniki :
3 kubeczki twarożku
3 żółtka
1 szklanka cukru pudru
1 kostka masła lub margaryny
bakalie lub świeże owoce
1 paczka krakersów
galaretka owocowa
Wykonanie :
Margarynę ucierać z cukrem pudrem dodając po jednym żółtku, następnie dodać twarożek i bakalie (lub owoce) i dokładnie wymieszać. Spód tortownicy, lub innej formy, wyłożyć krakersami, następnie wyłożyć masę serową i schłodzić. Galaretkę rozpuścić w połowie porcji wody i tężejącą wylać na sernik. Całość dobrze schłodzić.
Wszystkim smakoszom życzę smacznego.