Nie
dajmy się pokonać świątecznej gorączce! . Najważniejsze jest, by mieć plan
pracy, spis zakupów oraz menu Jeśli przygotowujesz kolację wigilijną
samodzielnie, tak jak ja, to musisz odpowiednio zorganizować czas i
skrupulatnie sporządzić listę zakupów. W tym roku zabraknie mi czasu na
wypieki, więc postanowiłam zakupić znane i lubiane przez moją rodzinę gotowe
produkty firmy ,, Dr Gerard’’. Na liście na pewno znajdą się: Rurka waflowa CHOCO, Biszkopciki Jaśki
Morelowe oraz niezawodny Torcik C- moll orzechowy. Teraz przedstawię listę, najbardziej praktycznych towarów, po które
warto wybrać się do sklepu dużo wcześniej. Przedświąteczne zakupy najlepiej
zacząć od produktów, które nie psują się i są konieczne do wykonania wigilijnych
potraw. Zaopatrz się w: orzechy, mak, suszone owoce, grzyby, kiszoną kapustę itp. Produkty. Wszystko zależy
co chcesz podać na wigilijny stół. Ten tydzień poświęcam więc na lepienie
pierogów, przygotowanie krokietów i uszek, by później włożyć je do zamrażalki.
Wystarczy je potem tylko ugotować, a w tym czasie , ja będę mogła zająć się
czymś innym, bo w święta obowiązków nie brakuje. Na stole nie może zabraknąć
łakoci! I tak jak wyżej wymieniłam, w
tym roku będą gotowe zakupione w sklepie, ale Ty jeżeli masz czas, to nie odkładaj pieczenia
słodkości na ostatnią chwilę. Zrób wcześniej ciasto, bo można przechowywać je w
lodówce. Najdłużej, bo nawet kilka tygodni, można w niej trzymać ciasto np.
pierniczki. Zgromadź też inne towary. Niech czekają w kuchennej szafce na
odpowiedni moment. Wystarczy po nie wtedy sięgnąć bez konieczności stania w
długich kolejkach. Świąteczne gadżety, czyli dekoracje na stół i choinkę.
zrobię samodzielnie np. zasuszone plasterki
pomarańczy przewiązane wstążką to idealna alternatywa dla bombek. Pięknie
prezentują się na żywej choince. Jeśli chodzi o bombki to uwielbiam
różnorodność i często chodzę po sklepach, gdzie miejscowi artyści oferują
ręcznie malowane bańki. To prawdziwe, miniaturowe dzieła sztuki. Ten tydzień to
też ostatni dzwonek, żeby sprawdzić świąteczne lampki. Jeśli nie działają,
lepiej je wyrzucić, bo naprawa zwykle się nie opłaca. Miejsc do kupowania
takich świecidełek nie brakuje. I chyba najprzyjemniejsza rzecz, jeżeli chodzi
o zakupy, prezenty dla całej kochanej rodzinki. Ja kupuję, te wszystkie rzeczy
o wiele wcześniej, podglądam co komu brakuje i co komu by się przydało i
kupuje, zawsze trafiam. A na osłodzenie Świat dorzucam im, słodkości ,,Dr
Gerard’’ tj. Yes! z cynamonem, z czarnuszka i kminkiem. Życzę Wszystkim
zdrowych i rodzinnych Świąt.