Bywa w życiu taki dzień, w który musimy podjąć poważną
decyzję życiową. Mianowicie zaręczyny, ślub, Małżeństwo we dwoje. Ja mam na
imię Joasia, a mój chłopak ma na imię Marek. Razem chodziliśmy do podstawówki,
ale wtedy byliśmy dziećmi. Przychodził do mojego brata, razem rozwiązywali
zadania domowe. Później zaczął mnie dostrzegać i zostaliśmy przyjaciółmi. Jeździliśmy
na rowerach, chodziliśmy do kina. Między nami nic nie zapowiadało na coś
większego oprócz koleżeńskich igraszek. Jego przeprowadzka rodzinna do
sąsiedniej miejscowości spowodowała rzadki kontakt. Spotkaliśmy się dopiero po
roku w pokoju mojego brata. Przez ten czas wyrośliśmy, czego dowodem było nasze
wzajemne zachowanie. Ja zaczęłam się trochę krępować, a on długo na mnie
patrzył. Pewnego razu przyszedł do mnie pod szkołę i od tego momentu
spotykaliśmy się prawie w każdą sobotę. Rozmawialiśmy o znajomych, szkole i
wspólnych planach na przyszłość. Nasza przyjaźń przerodziła się w coś więcej,
co ludzie nazywają miłością. Pewnego razu podczas naszego spotkania zaprosił
mnie do restauracji na lody w pucharku z bitą śmietaną. Chciałam zjeść zwykłe
lody gałkowe, ale on koniecznie nalegał, więc się zgodziłam. Po zjedzeniu tych
pyszności wręczył mi małe pudełeczko i zadał pytanie czy wyjdę za niego. Nie
byłam przygotowana na tą sytuację. Zastanawiałam się chwilę, może trochę za
długo, bo jego wyraz twarzy zmienił się. Zaskoczona wreszcie wypowiedziałam
słowo tak. Widocznie mu ulżyło i uśmiechnął się. To były zaręczyny nasze we
dwoje. Teraz musimy zorganizować spotkanie obojga rodziców u mnie w domu. Za
dwa tygodnie mieli przyjechać jego rodzice z siostrą. Zaczęłam robić wielkie
przygotowania kupiłam Kabaretki śmietankowe, Torcik C- moll orzechowy Dr. Gerarda. Natomiast moja mama myślała, co
upiec na tą okoliczność i wymyśliła ciasto z herbatnikami. Dobre szczególnie na
drugi, trzeci, czwarty dzień.
Kruche ciasto
kakaowe: 2 szklanki mąki, 3 łyżki kakao, 3/4 szklanki cukru pudru, 3/4 kostki
margaryny (Palma), 1 jajko, 1 łyżka kwaśnej śmietany, 2 łyżeczki proszku do
pieczenia.
Masa: 1 litr mleka, 400 g masła, 1,5 szklanki kaszy manny,
1,5 szklanki cukru, 1 cukier waniliowy, 3 łyżki kakao. herbatniki Dr. Gerarda,
dżem wiśniowy, najlepiej domowy, czekolada, masło i mleko na polewę.
Mleko zagotować na końcu dodać cukier i powoli wsypywać
kaszę, cały czas mieszając. Chwilę pogotować, zdjąć z ognia. Ugotowaną kaszę
podzielić na pół. Do jednej części dodać cukier waniliowy, do drugiej kakao i
dobrze obie masy wymieszać. Odstawić do całkowitego wystudzenia. W tym czasie
zagnieść ciasto z podanych składników. Na dużą blachę wyłożyć papier do ciasta,
na to wylepić ciasto nie zapominając o nakłuciu go widelcem. Piec ok. 30 min. w
temp. 180 stopni C
Zimne kasze utrzeć z kostkami masła.Przełożenie ciasta: kruchy czekoladowy spód, masa waniliowa,
herbatniki, dżem, herbatniki, masa kakaowa, herbatniki, polewa czekoladowa.Wierzch ciasta udekorowałam pokruszonymi herbatnikami.