Wielkimi krokami zbliżają się upragnione Święta
Bożego Narodzenia. Jest to okres
gorączkowych zakupów i kupowania różnych prezentów. Możemy również kupić
piękne choinki żywe lub sztuczne według upodobań.Do nich znajdziemy w sklepie pompki,
lampki i inne ciekawe ozdoby.
Nie wyobrażamy już sobie
Świąt Bożego Narodzenia bez choinki i niespodzianek pod nią. U nas zwyczaj ubierania choinki
pojawił się dopiero w osiemnastym wieku, a przywędrowała z Niemiec. Początkowo
dekorowanie drzewka przyjęło się tylko w
miastach. Na wsi długo dominowała ludowa ozdoba, tak zwana „podłaźniczka”. Była
to ucięta gałąź sosny, świerku lub jodły
wieszana pod sufitem. Na niej również wieszano dekoracje, które potem
przeniesiono właśnie na choinkę.
Tradycja ta istniała już u pogan
i miała charakter magicznego rytuału mającego zapewnić ludziom bezpieczeństwo,
dostatek, zdrowie i szczęście. Dekoracje na choinkę były talizmanem dla domu i chroniły go przed złymi
duchami. Tradycyjnie ubieramy się sosnę lub jodłę. Według ludowych wierzeń
drzewo, zwłaszcza iglaste, jest uważane za symbol życia, odradzania się,
trwania i płodności. Według wierzeń kościelnych zieleń choinki symbolizuje
nadzieję. W drzewku bożonarodzeniowym kryje się zarówno świecka, jak i
kościelna symbolika. Jego zielony kolor oznacza witalność i narodziny życia.
Choinkowe dekoracje nigdy nie
były przypadkowe. Dawniej na drzewku wieszano ciastka, orzechy, jabłka, kawałki
opłatka, także ozdoby z papieru, czy słomy. Zawsze na gałązkach umieszczano
zapalone świeczki i zimne ognie.Niektóre z tych dekoracji są wieszane na drzewach
do dnia dzisiejszego. Każdy element ma swoją własną symbolikę:
Jabłka: mają zapewnić zdrowie
i urodę, według wierzeń kościelnych symbolizują rajską jabłoń.
Orzechy: zawijane w sreberka
przynoszą dobrobyt i siłę.
Łańcuchy: wzmacniają rodzinne
więzi.
Światełka: to światło
broniące przed ciemnościami i złem.
Gwiazda betlejemska: ma
pomagać w powrotach do domu.
Współczesne dekoracje
choinkowe nie są już tak symboliczne. Na ogół wieszamy na drzewku szklane
bombki, kolorowe i błyszczące łańcuchy, elektryczne światełka. Teraz właśnie
planuje kupić nową choinkę. Mam dylemat czy to ma być żywa czy sztuczna. Podoba
mi się naturalna i na taką chyba się zdecyduje. Teraz chodząc po markecie szukam słodyczy pod choinkę. Przypomniałam
sobie o herbatnikach Dr. Gerarda na ciasto i poszłam po nie. Tam wynalazłam
bardzo dobre pryncypałki, mufinki Dr. Gerarda i już będę miała co włożyć do
paczki pod choinkę. .