poniedziałek, 15 grudnia 2014

wieczerza wigilijna

Od rana wielkie przygotowanie do uroczystości wigilijnej w schronisku dla ludzi bezdomnych. Ośrodek oferuje 50 miejsc noclegowych z całodziennym wyżywieniem.     Człowiek zapracowany, zagoniony nie zdaje sobie nawet sprawy ile jest wokół biedoty i ubóstwa. Biedy się nie dostrzega, nie zwraca uwagi na żebrzących po ulicach. Tak naprawdę to, czego nasze oczy nie zobaczą, jest dla innych tragedią. Ludzie bogaci pławią się z przepychu. Natomiast ta biedniejsza część społeczeństwa zastanawia się, co do przysłowiowego garnka włożyć. Być może ktoś powie nie chce im się pracować. Różne sytuacje się pojawiają i trzeba ich wspierać, mobilizować oraz zachęcać. Naszą wskazówką jest wiersz Papieża Jana Pawła Drugiego
„ Trzeba spojrzenia miłości, aby dostrzec obok siebie brata, który wraz utratą pracy, dachu nad głową, możliwości godnego utrzymania rodziny i wykształcenia dzieci doznaje poczucia opuszczenia, zagubienia i bezsilności. Potrzeba wyobraźni miłosierdzia.”
 W tym uroczystym dniu rozłożyliśmy na stoły białe obrusy. Na nich położyliśmy na sianku opłatki. Roznosiliśmy tradycyjnie postne potrawy śledzie, kilka rodzajów ryb, pierogi z kapustą i z grzybami, barszcz biały, barszcz czerwony, kluski z makiem i kompot z suszonych owoców. Te wszystkie smaczne posiłki przyrządziły siostry zakonne z mieszkańcami. Tradycyjnie zostawiliśmy parę wolnych miejsc dla niezapowiedzianych osób. Oficjalna uroczystość rozpoczęła się wraz z pojawieniem pierwszej gwiazdy, to jest o godzinie 16 00. Dyrektor schroniska serdecznie przywitał zgromadzonych odmówiliśmy wspólnie modlitwę. Jeden z domowników przeczytał pismo święte nawiązujące do tego szczególnego dnia. Podczas dzielenia się opłatkiem, każdy mógł wypowiedzieć życzenia dla innych i co sobie życzymy, a co kryje się często za ciężką walką z różnymi przeciwnościami na krętej drodze życia. W trakcie spożywania pokarmów śpiewaliśmy kolędy. Mieszkańcy oraz goście dostali bogate prezenty. Były to środki czystości, coś do ubrania, produkty żywnościowe. W każdej paczce znajdowały się także słodycze Biszkopciki Jaśki Morelowe, Torcik C- moll orzechowy, Mafijne śmietankowo-cytrynowe firmy Dr. Gerarda.  W tym dniu wyjątkowym ludzie się garną do siebie, wybaczają waśnie i spory. Na twarzach radość, uśmiech, a nawet ze wzruszenia nie jedna łza w oku się zakręci. Chciało by się, aby ten magiczny czas trwał wiecznie.  Lubimy świętować nie ze względu na prezenty, potrawy, ale przede wszystkim, że możemy więcej czasu poświęcić innym ludziom. Przez całe święta żyjemy w świątecznej atmosferze, kultywujemy tradycję z pokolenia na pokolenie. Otwieramy się na potrzeby innych i z ufnością patrzymy na otaczający nas świat. Co roku święta Bożego Narodzenia przynoszą nam niepowtarzalne chwile i umocnieni bożą miłością łatwiej pokonamy codzienne zmagania.