W piękny
słoneczny lipcowy dzień obroniłam pracę magisterską. Były to miesiące ciężkiej,
żmudnej pracy, które wymagały wiele wysiłku. Wreszcie mogę odpocząć i spotkać
się ze znajomymi. Wpadłam na wyśmienity pomysł zaproszenia ich na wspólne grillowanie do rodzinnego domu. Wcześniej spytałam rodziców czy mają coś przeciwko temu
spotkaniu. Jak przypuszczałam nikt się nie sprzeciwiał. Termin był trudny do
ustalenia, ponieważ jest to okres wakacyjny i nie każdemu odpowiada ten, co ja
zaproponowałam. W końcu wybrałam optymalną datę, gdzie większości pasuje. Było
to na początku sierpnia. Już od paru dni przygotowywałam się sprzątając i
robiąc zakupy. Dzień wcześniej upiekłam moje popisowe ciasto oto przepis.
Składniki; puszka masy korówkowej
lub puszka słodkiego mleka skondensowanego pół litra, herbatniki Dr Gerarda
potrzebne na 3 warstwy, Pół litra słodkiej
śmietany 30- 36 procentowej, 2 opakowania śmietan-fix
100 g dowolnej czekolady najlepiej
gorzka
Masa budyniowa:
Pół litra mleka
2/3 szklanki cukru
2 żółtka
3 łyżki mąki ziemniaczanej
3 łyżki mąki pszennej
około ¾ kostki masła
galaretka cytrynowa
Sposób przygotowania: Jeśli
mamy puszkę słodkiego mleka skondensowanego, należy gotować ją w garnku z wodą
na małym ogniu przez 3 godz. Puszka musi być cała pokryta wodą. Jeśli
korzystamy z gotowej masy krówkowej, należy najpierw przygotować masę budyniową,
następnie puszkę z masą krówkową wsadzić na parę minut do gotującej się wody.
Miękka masa krówkowa będzie łatwiej się rozsmarowywała. Przygotować masę
budyniową. 1 ½ Szklanki mleka i cukier zagotować. Pozostałe mleko wymieszać
dokładnie z żółtkami i mąkami. Dodać do gotującego się mleka, szybko mieszając,
aby nie powstały grudki. Chwilkę gotować, aż budyń zgęstnieje. Wsypać galaretkę
cytrynową i wymieszać najlepiej mikserem. Pozostawić do ostygnięcia. Miękkie
masło utrzeć mikserem na puszystą masę. Dalej miksując, dodawać stopniowo zimny
budyń. Na blaszkę dać papier do ciasta, potem wyłożyć herbatnikami. Na
herbatnikach rozsmarować lekko ciepłą masę krówkową. Wyłożyć drugą warstwę
herbatników. Kolejno wyłożyć masę budyniową, na nią ostatnią warstwę
herbatników. Ubić śmietanę ze śmietaną fix. Śmietanę wyłożyć na górę i posypać
startą czekoladą. Ciasto wstawić do lodówki na całą noc. Przed przyjściem gości
ponacinałam kiełbaski, na stolik
rozłożyłam ogrodowy obrus. Na nim położyłam napoje w dzbanku, kubki, serwetki i
w dwóch miseczkach krakersy cebulowe, herbatniki oraz mafijne, a to wszystko
produkcji Dr. Gerarda. Po przyjeździe gości rozpaliłam ogień przy pomocy
kolegi, któremu powierzyłam opiekę nad nim. Czekając na kiełbaski piliśmy napój
i chrupaliśmy smaczne ciasteczka. Bardzo się cieszyłam z miłego spotkania.
Zaplanowaliśmy już następny grill u mojego przyjaciela za dwa tygodnie.